Jak odróżnić umowę o dzieło od umowy o roboty budowlane ? Część II

Wykładnia (interpretacja) dokonywana przez sądy

To jak do problemu rozróżnienia obu typów umów podchodzą sądy ma duże znaczenie, ponieważ pokazuje jak dana kwestia może zostać rozstrzygnięta, gdy na wokandę trafi również nasza sprawa. Poniżej prezentuję dwa wyroki Sądu Najwyższego, które dobrze obrazują aktualną linię orzeczniczą dot. sposobu odróżnienia umowy o roboty budowlane od umowy o dzieło.

1)

Rozróżnienia pomiędzy umową o dzieło a umową o roboty budowlane poszukiwać należy w ich cechach przedmiotowych. Jak wynika z art. 647 k.c., przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, inwestor zaś zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Przepis nawiązuje do pojęć występujących w przepisach ustawy Prawo budowlane i w niej bliżej określonych. Te same pojęcia, znane prawu budowlanemu, stosuje się w umowach zawieranych pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą (art. 647(1) kc.). Zasadniczym zatem kryterium rozróżnienia pomiędzy umową o dzieło a umową o roboty budowlane jest ocena realizowanego zamierzenia stosownie do wymogów prawa budowlanego.

-wyrok SN z dnia 25 marca 1998 r., II CKN 653/97

2)

W orzecznictwie Sądu Najwyższego powszechnie uznaje się, że o zakwalifikowaniu umowy jako umowy o roboty budowlane, o jakiej mowa w art. 647 i nast. k.c., decydują cechy przedmiotowe umowy. Jeżeli zatem jej przedmiotem jest przedsięwzięcie o większych rozmiarach, zindywidualizowanych właściwościach fizycznych i użytkowych, w umowie nadto przewidziano wymóg 4 projektowania i zindywidualizowany nadzór, to umowę należy kwalifikować jako umowę o roboty budowlane. Wskazuje się też, iż zasadniczym kryterium rozróżnienia umowy o dzieło i umowy o roboty budowlane jest ocena realizowanej inwestycji stosownie do wymagań Prawa budowlanego (por. m.in. wyroki z dnia 25 marca 19998 r., II CKN 653/97, OSNC 1998, Nr 12, poz. 207, z dnia 18 maja 207 r., I CSK 51/07, niepubl., z dnia 3 grudnia 2004 r., III CK 51/07, niepubl.), oraz, że kryterium odróżniające stanowi zastosowanie w umowie systemu wynagrodzenia właściwego dla danej umowy czy dostarczenie projektu wykonawcy. Trzeba też zwrócić uwagę, że o ile przedmiotem umowy o dzieło umowy jest jego wykonanie (art. 627 k.c.), to w art. 647 k.c. nie chodzi o samo tylko wykonanie obiektu, lecz także o sposób jego wykonania – zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej.

-wyrok SN z dnia 12 października 2011 r., II CSK 63/11

Ktoś mógłby teraz zapytać: chwileczkę, a co z wolą stron, przecież nazwaliśmy swoją umowę w określony sposób..?

Choć nie każdy może zdaje sobie z tego sprawę, nazwa umowy nie jest jej elementem obowiązkowym, a sporządzony przez strony kontrakt w ogóle nie musi takiej nazwy zawierać. O charakterze i typie danej umowy decyduje przede wszystkim jej treść, cel oraz zgodny zamiar stron, więc nawet jeżeli dana umowa została nazwana np. “umową o roboty budowlane”, a w rzeczywistości jest to umowa o dzieło, to zastosowanie do tej umowy będą miały przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące tej ostatniej. Oczywiście jakkolwiek nazwa umowy nie jest konieczna to ona również będzie stanowiła (w razie sporu) przedmiot interpretacji sądu i jedną ze wskazówek jaka była rzeczywista wola stron.

Wnioski

W przypadku umowy o roboty budowlane przedmiotem świadczenia jest obiekt lub jego część:

-powstały w wyniku robót budowlanych,

-będący przedsięwzięciem o większych rozmiarach, oraz

-o zindywidualizowanych właściwościach fizycznych i użytkowych,

-wymagający z reguły projektu i zinstytucjonalizowanego nadzoru,

-realizowany na podstawie pozwolenia na budowę lub zgłoszenia.

Przydatną wskazówką może być również zastosowany system wynagrodzenia i nazwa umowy nadana przez jej strony.

Podkreślić również trzeba, że w praktyce umowa nie musi zawierać wszystkich powyższych cech, ani zawierać ich w tym samym „natężeniu”, żeby zostać uznana za umowę o roboty budowlane, a nie za umowę o dzieło.

P.S.

Kryterium „większych rozmiarów”, ani „zindywidualizowanych właściwości” nie zostały szczegółowo zdefiniowane (np. przez ustalenie jakiegoś „progu” przesądzającego o kwalifikacji danego dzieła jako posiadającego „większe rozmiary”), nie oznacza to jednak niemożliwości dokonania tego rodzaju oceny na podstawie doświadczenia życiowego i warunków ekonomicznych panujących na danym obszarze.

-wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 grudnia 2009 r., P 105/08

P. S.1

Temat z pewnością nie został jeszcze wyczerpany ☺️ … Już wkrótce spodziewajcie się wpisu na temat „przedmiotu umowy o roboty budowlane”.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top