
Między zawarciem przez strony umowy a jej wykonaniem może nastąpić szereg zdarzeń społeczno – gospodarczych. W większości mają one charakter typowy i można je przewidzieć, lub co najmniej można liczyć się z tym, że one wystąpią. Takie przypadki mieszczą się w ramach tzw. zwykłego ryzyka kontraktowego i zasadą jest, że każdy zawierający umowę podmiot liczy się z tym, że nie będą one miały wpływu na obowiązek wykonania powziętego przez niego wcześniej zobowiązania.
Jak uczą nas jednak ostatnie burzliwe czasy, niekiedy mogą wystąpić okoliczności nadzwyczajne, takie jak np. światowa pandemia wirusa COVID-19, podczas której sztywne trzymanie się treści umowy w ramach ogólnej zasady prawa cywilnego, wyrażonej już kilka wieków temu przez rzymską paremię pacta sunt servanda, a dzisiaj obowiązującej powszechnie w prawie europejskim, w tym w polskim, może powodować rażące pokrzywdzenie jednej ze stron stosunku zobowiązaniowego.
Rebus sic stantibus
Uzupełnieniem powyższej zasady statuującej trwałość umów jest klauzula rebus sic stantibus (tłum. skoro sprawy przybrały taki obrót), która wyraża stanowisko polskiego ustawodawcy, że w niektórych przypadkach adaptacja treści umowy do dynamicznie zmieniających się okoliczności może być konieczna, aby zapewnić wykonanie zobowiązań objętych tą umową oraz zachować jej ekonomiczny sens i cel.
Podstawową klauzulę rebus sic stantibus zawiera art.357(1) Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.
Na powyższym przepisie nie wyczerpuje się jednak pojęcie możliwości zmiany stosunków w czasie ich trwania bez zgody drugiej strony umowy. W polskim prawie, w odniesieniu do umowy o dzieło i umowy o roboty budowlane, szczególną klauzulę rebus sic stantibus prawodawca przewidział w art. 632 §2 KC. Przepis ten głosi, że jeżeli wskutek zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć, wykonanie dzieła groziłoby przyjmującemu zamówienie rażącą stratą, sąd może podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę.
Tak zwaną małą klauzulę rebus sic stantibus znajdziemy także w art. 358(1) §3 KC, zgodnie z którym w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie.
Dwa ostatnie przepisy mają charakter szczególny względem art. 357(1) KC, dlatego w dalszej części tego artykułu pojęcie klauzuli nadzwyczajnej zmiany stosunków (rebus sic stantibus) będę utożsamiał właśnie z treścią art. 357(1) KC.
Możliwość wyłączenia klauzuli
Warto pamiętać, że art. 357(1) KC jest przepisem o charakterze dyspozytywnym, co oznacza, że strony mogą w umowie ograniczyć jego obowiązywanie miedzy sobą do konkretnych zdarzeń, jak również mogą w ogóle wyłączyć stosowanie tego przepisu. Z reguły wprowadzenie do kontraktu klauzuli rebus sic stantibus nie będzie jednak korzystne dla wykonawcy, ponieważ co oczywiste klauzula ta zmierza do wykluczenia wykonawcy możliwości powoływania się na nieprzewidziane trudności. Przykładem takiej klauzuli w umowie może być następujące postanowienie: Strony przewidują możliwość znacznego wzrostu cen podstawowych surowców budowlanych, w tym stali, w trakcie wykonywania niniejszej umowy i oświadczają, że nie będzie on stanowił podstawy do jakiejkolwiek jej zmiany.
Co do zasady, wprowadzenie podobnej klauzuli w umowie będzie wykluczało możliwość jej zmiany lub dokonania waloryzacji przez sąd.
Przesłanki stosowania klauzuli
1. Podstawowym i koniecznym warunkiem ewentualnego zastosowania omawianej klauzuli jest zmiana stosunków, która nie ma charakteru standardowego, a jest czymś nadzwyczajnym, niezwykłym. Samo pojęcie stosunków może dotyczyć przede wszystkim zmian społecznych, w tym gospodarczych, występujących na szeroką skalę lub nawet powszechnie. Zmiana może dotyczyć zarówno regulacji prawnych, epidemii czy np. podatków. W orzecznictwie sądowym panuje pogląd, że nadzwyczajną zmianą stosunków może być również zmiana stawek obowiązującego VAT.
2. Nadzwyczajna zmiana stosunków musi wystąpić już po powstaniu zobowiązania (tak m.in. wyr. SN z 18.5.2006 r., IV CSK 8/05, Legalis). Jest bowiem oczywiste, że zmiana która nastąpiłaby przed zawarciem umowy powinna być brana przez strony tej umowy pod uwagę już w trakcie jej zawierania. Sporne natomiast jest czy na nadzwyczajną zmianę stosunków może powoływać się strona, która jest w zwłoce z wykonaniem swojego zobowiązania, a nadzwyczajna zmiana stosunków wystąpiła już w trakcie tej zwłoki, to jest po upływie podstawowego terminu wykonania tego zobowiązania. Należy przychylić się do stanowiska wedle którego nie można z góry wykluczyć przymusowej modyfikacji umowy również w takich okolicznościach; wszystko zależeć będzie jednak od okoliczności konkretnego przypadku.
3. Nadzwyczajna zmiana okoliczności musi powodować nadmierną trudność w spełnieniu świadczenia lub groźbę rażącej straty dla co najmniej jednej ze stron umowy. Powyższe oznacza, że dla strony kontraktu ekonomiczny sens lub cel zawarcia umowy może być podważony, gdyż doszło do znaczącego zachwiania równowagi kontraktowej.
a) nadmierna trudność w spełnieniu świadczenia może dotyczyć tylko dłużnika, czyli podmiotu zobowiązanego do danego świadczenia. Trudność, z którą ten podmiot się spotyka może mieć charakter zarówno osobisty (np. wskutek kataklizmu poważnie zagrożone jest jego zdrowie) lub charakter majątkowy (np. konieczność poniesienia nadmiernych kosztów);
b) przesłanka groźby rażącej straty może dotyczyć zarówno dłużnika, jak i wierzyciela. Biorąc pod uwagę dłużnika nasuwa się przede wszystkim znaczący wzrost kosztów, których poniesienie byłoby niezbędne do spełnienia świadczenia. Z pozycji wierzyciela przesłanką będzie np. poważny wzrost wartości świadczenia wzajemnego dłużnika/wykonawcy i związany z tym obowiązek zapłaty wykonawcy znacznie większej kwoty.
Do oceny wystąpienia przesłanki rażącej straty konieczne będzie porównanie pierwotnej i aktualnej wartości świadczeń, jak również wzięcia pod uwagę wszystkich skutków ewentualnego wykonania zobowiązania dla majątku danej strony, w tym uwzględniony powinien być cel zobowiązania i to jakich korzyści z jego wykonania strona mogła się spodziewać.
4. Spełnienie świadczenia strony chcącej skorzystać z klauzuli modyfikującej przed sądem musi być nadal możliwe. Nie można zmienić umowy, która już nie istnieje (np. dlatego, że została wykonana).
5. Między nadzwyczajną zmianą stosunków a trudnościami w wykonaniu zobowiązania musi występować logiczny związek przyczynowy, czyli sytuacja w której rzeczywistą, obiektywną przyczyną problemów z wykonaniem zobowiązania jest zdarzenie, o którym pisze powyżej, w ust. 1.
6. Konieczne jest, aby żadna ze stron nie przewidywała wpływu zmiany okoliczności na ich stosunek prawny w chwili zawierania umowy. Tym samym, możliwości skorzystania z klauzuli rebus sic stantibus nie wyklucza nawet to, że strony przewidywały nadzwyczajną zmianę stosunków samą w sobie, jednak nie przewidywały skutków jakie ta zmiana może wywrzeć na ich stosunek prawny.
Nieco bardziej rygorystyczna w formułowaniu tego ostatniego wymogu jest polska doktryna prawa, która uznanie „nieprzewidywalności” jako usprawiedliwionej wiąże z obowiązkiem wykazania przez zainteresowaną stronę procesu nie tylko tego, że nie przewidywała ona, ale również z tym, że przy dołożeniu należytej staranności nie mogła przewidzieć nadzwyczajnej zmiany stosunków.
Podsumowanie
Jak więc widać nie można z góry powiedzieć, że epidemia COVID-19 jest lub nie jest, jako nadzwyczajna zmiana stosunków, powodem do modyfikacji umowy. Ewentualna zmiana lub rozwiązanie dobrowolnie ukształtowanego uprzednio stosunku prawnego będzie zależała (z uwzględnieniem poczynionych powyżej uwag) od okoliczności konkretnej sprawy, którą będzie badał sąd.
Zauważyć wreszcie należy również, że zawsze wskazany jest dialog i kontrahenci powinni podjąć próbę polubownego ułożenia choćby niektórych wiążących ich umownie postanowień zanim zdecydują się na trudną i długą drogę sądową.
P.S. W innym wpisie poruszę również pokrewny temat przymusowej zmiany stosunku prawnego ze względu na wystąpienie siły wyższej.


