
Wysokość roszczenia wykonawcy
Wyliczenie konkretnej kwoty, której wykonawca powinien domagać się od inwestora przed sądem wbrew pozorom budzi wiele problemów praktycznych. Jest tak przede wszystkim dlatego, że, co oczywiste, w zakresie robót dodatkowych strony nie są związane umową. W konsekwencji, dla ustalenia stawek wykonawcy nie mają zastosowania jego stawki ustalone dla objętej umową części prac. Tylko, że…to znowu jest (tylko) generalna zasada…
Również co do zasady, wykonawca chcąc udowodnić w procesie wysokość swojego roszczenia musi zrobić to za pośrednictwem dowodu z opinii biegłego, kiedy to biegły dopiero zostanie zobowiązany przez sąd do szczegółowego wyliczenia należności wykonawcy. Brak zawnioskowania o przeprowadzenie takiego dowodu zwykle może skończyć się niekorzystnym dla wykonawcy rozstrzygnięciem, ze względu na nieudowodnienie wysokości jego roszczenia. Tego faktycznego wymogu nie przełamuje nawet przedstawienie przez wykonawcę zaakceptowanych przez inwestora faktur VAT za wykonane roboty dodatkowe, gdyż wielokrotnie sądy przyjmują taki dowód jako niewystarczający.
Odstępstwa od generalnej zasady
Na szczęście dla wykonawcy w orzecznictwie sądowym można też dostrzec przykłady innych sposobów radzenia sobie z brakiem wniosku wykonawcy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego (inwestora / zamawiającego). W jednej ze spraw Sąd Najwyższy chcąc uchronić wykonawcę przed stratami finansowymi uznał, że w sytuacji gdy wykonawca realizował dodatkowe roboty budowlane przy pełnej aprobacie inwestora, a nawet zapewnianiu wykonawcy przez tego inwestora co do chęci późniejszego rozliczenia tych robót w niedalekiej przyszłości brak zawarcia przez strony pisemnej umowy o roboty dodatkowe (i nieważność umowy ustnej) nie może przekreślać możliwości uzyskania przez wykonawcę zapłaty według odpowiednich stawek. Takie postawienie sprawy niezasadnie sytuowałoby bowiem wykonawcę w gorszym położeniu w stosunku do inwestora, który miałby uzyskać większe korzyści niż zakładał pierwotny kontrakt.
Innym razem, Sąd Najwyższy wskazał, że skoro wzbogacenie inwestora polega na otrzymaniu jakiejś części obiektu bez zapłaty wynagrodzenia za wybudowanie tej części, a równolegle inwestor zapłacił / był zobowiązany zapłacić wykonawcy za inną część zrealizowanego obiektu to do tej części, która nie była objęta pisemną umową również można, na podstawie domniemania faktycznego, zastosować stawki według rozliczeń części obiektu wykonanych zgodnie z pierwotnym kontraktem.
Również Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że brak przeprowadzenia w sprawie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wyceny robót dodatkowych wykonawcy nie wyklucza przyznania temu wykonawcy wynagrodzenia za roboty dodatkowe w odwołaniu do zastosowanych przez strony do podstawowego zakresu robót stawek umownych, a to dlatego, że roboty dodatkowe zostały wykonane w trakcie wykonywania podstawowego zakresu robót, a tym samym rozliczenie powinno nastąpić według cen rozliczających ten podstawowy zakres robót, ponieważ z dużym prawdopodobieństwem do robót dodatkowych zastosowania nie znalazłyby stawki niższe niż te, według których pierwotnie się rozliczano (zob. wyrok z 22 lutego 2019 r., VII AGa 574/18).
Bezpodstawne wzbogacenie okiem podwykonawcy
Dochodzenie przez podwykonawcę zapłaty z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia od (generalnego) wykonawcy odbywa się podobnie jak wygląda to w sytuacji gdy wykonawca domaga się zapłaty z tego tytułu od inwestora / zamawiającego. Problem pojawia się jednak, gdy wykonawca jest faktycznie niewypłacalny i nie może zaspokoić roszczenia podwykonawcy. Przy tym scenariuszu (który niestety zdarza się nader często) podwykonawca myśli sobie „no dobrze, ale przecież w odwodzie mam jeszcze inwestora/zamawiającego, który jest podmiotem ekonomicznie silniejszym od wykonawcy (np. państwowa jednostka zamawiająca w trybie zamówień publicznych), więc to do niego wystąpię o zapłatę…”. Takie podejście podwykonawcy może napotkać jednak dwie istotne przeszkody. Po pierwsze, jeżeli roboty dodatkowe podwykonawcy są elementem kontraktu głównego wykonawcy z inwestorem i w tym ujęciu nie będą stanowić robót dodatkowych dla wykonawcy to nie będzie można mówić o bezpodstawnym wzbogaceniu inwestora, gdyż właśnie ten kontrakt daje mu podstawę do uzyskania danego zakresu robót. Po drugie, konieczne jest również zbadanie czy inwestor zapłacił za dane roboty wykonawcy, bo jeżeli tak było to mowy o uzyskaniu przez niego czegoś bez świadczenia wzajemnego również być nie może. Dopiero po wykluczeniu dwóch powyższych przesłanek będzie możliwe twierdzenie, że inwestor w sposób nie-bezpośredni został bezpodstawnie wzbogacony kosztem podwykonawcy.
VAT
Ostatnią kwestią, którą chciałbym poruszyć w tym wpisie dot. robót dodatkowych jest wskazanie, że wystosowując do inwestora / zamawiającego wezwanie do zapłaty, jak i domagając się takiego wynagrodzenia za wykonane roboty dodatkowe przed sądem, w żądaniu powinniśmy uwzględnić podatek od wartości dodanej, tj. VAT.
Jest tak, ponieważ zasądzona wyrokiem sądowym od naszego przeciwnika kwota obejmuje całość świadczenia należnego od inwestora/zamawiającego w rozumieniu art. 29 ust. 1 tzw. ustawy o VAT. Ponadto, opodatkowaniu tą daniną podlegają również te usługi świadczone na rzecz ich odbiorcy (inwestora/zamawiającego), które faktycznie on otrzymał, nawet jeżeli nie były objęte umową zawartą we właściwej formie.
Przedawnienie
Zgodnie z art. 117 §1 kc z zastrzeżeniem wyjątków, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Po upływie okresu przedawnienia dochodzenie roszczeń przeciwko konsumentom jest niemożliwe, a kontrahent będący przedsiębiorcą również może łatwo obezwładnić żądanie zapłaty wykonawcy podnosząc przed sądem zarzut przedawnienia. Bardzo ważną kwestią, którą muszę w tym miejscu wyraźnie zaznaczyć jest, że w przypadku żądań opartych o bezpodstawne wzbogacenie okres przedawnienia nie biegnie tak jak zazwyczaj jest to przy żądaniu zapłaty na podstawie umowy, czyli od odbioru wykonanego obiektu. W przypadku bezpodstawnego wzbogacenia / nienależnego świadczenia okres przedawnienia zaczyna swój bieg już od chwili, gdy wykonawca spełni to świadczenie. Ma to ogromne znaczenie szczególnie wtedy, gdy roboty dodatkowe były zrealizowane już na początku wykonywania kontraktu, dlatego że jeżeli wykonawca będzie zwlekał z roszczeniem co do zapłaty za te roboty aż do końcowego rozliczenia kontraktu, to może narazić się na to, że w rzeczywistości w ogóle nie będzie miał możliwości przymusowego wyegzekwowania swojej należności w tym zakresie.


