
Umowa o roboty budowlane i umowa o dzieło to dwie różne konstrukcje prawne. Odróżnienie tych odrębnych rodzajów umów często jednak może sprawiać kłopoty. Punkty styczne obu umów określa art.656 §1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym
„Do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło.”.
Przepis ten określa sytuacje, co do których regulacje umowy o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie również do umowy o roboty budowlane. Należy jednak pamiętać, że w wielu sytuacjach przepisy o umowie o dzieło znajdą zastosowanie do umowy o roboty budowlane także przez analogię.
Dlaczego rozróżnienie tych dwóch umów jest takie ważne?
Praktyczne znaczenie uznania umowy za umowę o roboty budowlane lub za umowę o dzieło sprowadza się przede wszystkim do trzech, następujących kwestii:
1. Przedawnienie;
2. Odpowiedzialność;
3. Odbiory
Przedawnienie
Generalną zasadą prawa cywilnego jest to, że roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawniają się (tzn. w praktyce nie mogą być skutecznie dochodzone) z upływem trzech lat. Przepisy dot. umowy o roboty budowlane nie regulują tej kwestii odmiennie, jednak art.646 Kodeksu cywilnego statuuje 2-letni termin przedawnienia roszczeń wynikających z umowy o dzieło.
Powyższe regulacje przekładają się na to, że wykonawca, który nie dochodził swoich roszczeń przed sądem w ciągu 2 lat od oddania dzieła/robót, a nie minęły jeszcze 3 lata od oddania tego dzieła/robót lub zejścia z budowy, będzie bardzo żywotnie zainteresowany uznaniem przez sąd łączącej go z zamawiającym umowy za umowę o roboty budowlane.
Odpowiedzialność
W przypadku umowy o roboty budowlane wykonawca, który przejął teren budowy protokołem, aż do chwili oddania obiektu ponosi odpowiedzialność za szkody wynikłe na tym terenie. W umowie o dzieło natomiast taka odpowiedzialność nie występuje.
Z drugiej strony, regulacje dot. umowy o roboty budowlane przewidują bardzo korzystną dla wykonawcy ochronę w przypadku niewypłacalności zamawiającego niebędącego inwestorem, polegającą na tym, że w niektórych przypadkach można domagać się zapłaty również od tego inwestora, mimo że w ogóle nie był on stroną umowy.
Odbiory
Zawarcie umowy o roboty budowlane, jeżeli strony tej umowy nie zastrzegły inaczej, wiąże się z tym, że zamawiający ma obowiązek przyjmowania wykonanych przez wykonawcę robót częściami. Pozwala to na otrzymywanie przez wykonawcę części wynagrodzenia przed ukończeniem całości obiektu, co już na etapie realizacji często okazuje się możliwością niemal bezcenną. Umowa o dzieło nie przyznaje wykonawcy takiego uprawnienia.


